Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podusia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podusia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 stycznia 2022

Podusie milusie . . .

Jak już postanowiłam rozprawić się z zalegającym w szafie materiałem i zaczęłam szyć poniosą mnie fantazja i tak oto powstały śmieszne poduszki chmurki. Jakbym wiedziała, że są tak czaso i praco chłonne to bym się na nie nie zdecydowała. Ale jak już miałam przygotowany materiał to cóż pozostało - tylko szyć :)






środa, 24 listopada 2021

Przyleciały sowy :) . . .

To, że posty nie pojawiają się cyklicznie na moim blogu nie znaczy,
że nic nie robię :) Robię i to nawet sporo (mam nadzieję, że niedługo Wam pokażę) tylko nie mam czasu na pisanie ;)


 Kiedyś już szyłam sowy.
Udało mi się zakupić tanio materiał minky
i postanowiłam uszyć jeszcze kilka sówek.
Niestety wena mnie opuściła po ich skrojeniu :(
Jak wszystko u mnie i one musiały odleżeć swoje czekając na swój czas. 

Na szczęście już są i mam nadzieję,
że będą cieszyć swoich przyszłych właścicieli :)













czwartek, 12 września 2019

Poduszka jednorożec...

Zaczęło się od tego, że Ewka dorwała gazetę i znalazła w niej wzór jednorożca. Oczywiście pierwsze co, to ona będzie wyszywać.
I muszę przyznać, że początkowo miała zapał i sporo wyszyła.
Chwilami nawet sama odnajdywała się w schemacie.
Ale z czasem entuzjazm osłabł i jednorożec wylądował na szafce czekając na swój czas. Jak już zobaczyłam, że nie ma szans na Ewki wyszywanie postanowiłam go skończyć. Oto kolejne etapy mojego nocnego wyszywania.


Tak tak nocnego, bo chciałam jej zrobić niespodziankę,
wiec wyszywałam jak już spała.

A oto efekt końcowy czyli gotowa podusia. Ciekawe czy się ucieszy?