piątek, 19 sierpnia 2016

Piniata . . .

Moje pomysły czasem mnie przerażają.  Na urodziny Córci wymyśliłam piniatę
i co najlepsze, stwierdziłam, że to proste do zrobienia i sama ją posklejam. 

Jak już szaleć to na całego, a skoro temat przewodni to myszka Minie to jak piniata możne być inna ? podumałam co i jak i zaczęłam sklejać balony, później jedna warstwa gazet i papieru i tak kolejna i kolejna zebrało się ich chyba siedem. Nawiasem mówiąc kto to rozbije ? ;)  Później sznurki, bo jakoś musi wisieć i szaleństwo z bibułą. Jeszcze tylko oczka, nosek i buzia i gotowe :)  Ostatni i najprzyjemniejszy etap prac to wypełnianie jej cukierkami :)
















11 komentarzy:

  1. Fantastyczna myszka:-) Super pomysł Teresko, dzieciaki będą zachwycone:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udała się i nawet długo z nią nie walczyły :)

      Usuń
  2. Wypełnianie cukierkami? Jak? Super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przekułam i wyciągnęłam balon to został otwór, troszkę go powiększyłam i wypełniłam piniatę cukierkami, potem przykleiłam kawałek czarnej bibuły i kokardę :)

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa jak wypełniłaś to cukierkami??? Bo wszystko wyszło super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) wypełniałam przez otwór po balonie schowany pod kokardą

      Usuń
  4. Łał! Ale rewelacyjna piniata :* Myszka Mini jak żywa :)
    Oj Kochana 7 warstw to rzeczywiście musi być teraz jak skała. U mnie było tylko 3 i Dzieci się sporo namęczyly. Ale co radochy było przy tym :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) wcale nie była taka mocna jakby się wydawało:) dziewczyny dały radę:) robiłam pierwszy raz i nie wiedziałam jak i co, ale zabawa była suuuper :)

      Usuń
  5. dzieci w pogoni za słodyczami rozbiją każdy "bank" ;-D

    OdpowiedzUsuń